środa, 21 listopada 2007
KOBIETA W ISLAMIE.
"Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu. Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki" Qur'an 4:34 Często ten fragment Qur'anu jest używany w celu bojkotowania Islamu. Postanowiłam go tutaj wytłumaczyć. Qur'an NIGDY nie będzie przetłumaczony na polski i na żaden inny język właściwie. Najlepiej czytać oryginał. Koran nie istnieje bez sunny, która go wyjaśnia. W rodzinie ZAWSZE jest osoba będąca głową rodziny. Najczęsciej jest to patriarchat, czyli na czele stoi ojciec, mężczyzna. Kobieta jest osobą, która ma bardziej miękkie serce i nie potrafiłaby być stanowcza i utrzymać dyscypliny, która chyba jest potrzebna w niektórych domach. Od tego zazwyczaj jest mężczyzna, zaś nie oznacza to, iż jest na wyższym szczeblu! Ibn Kathir: "To niesie silne ostrzezenie dla mezczyzny, ktory przekracza prawo wobec kobiet bez powodu. Zaprawde Allah, Wzniosly i Wielki, jest wowczas obronca kobiet i zapewne zemsci sie na kazdym kto je przesladuje czy naduzywa wobec nich sily." Mężczyzna nie powinien uderzyć żony, aby odczuła ból, nie powinno ono pozostawić po sobie śladu na skórze, powinno się wówczas unikać twarzy, głowy i brzucha. Po co uderzenie gałązką siwaku? Kobieta z reguły ma bardzo wrażliwą naturę, największe okazanie nieuprzejmosci jakie jest dopuszczalne zadziala na nia kolosalnie i spowoduje, ze przemysli ona swe czyny. Z drugiej strony, jesli lekkie uderzenie nie pomoze, brutalne pobicie tym bardziej. Prawda? W dyscyplinie są trzy kroki... pierwszym z nich jest napomnienie, a więc nie ma tak, że mąż wraca, zupa jest za słona i bierze żonę za włosy i targa nią po ziemi! A teraz, czy kobieta może uderzyć mężczyznę... Tak. Kiedyś do Proroka przyszła kobieta i powiedziała, że mąż ją uderzył. Prorok powiedział coś w stylu" uczyń to samo". Było to trochę inaczej użyte, ale już nie pamiętam... kiedyś gdy natrafię na ten fragment to zmodernizuję tę notkę. "Zaprawde, duza liczba kobiet przyszlo do domow rodzny Muhammada, wszystkie narzekajac, ze mezowie je bili. Na Allaha Ci (ktorzy bija swe zony) nie sa najlepsi wsrod was."
Kobieta zajmuje się inną funkcją niż mężczyzna i nie jest "pod Nim" absolutnie. Każdy z Nas ma swoje zadanie i powinien je wypełniać. Kobieta - istota delikatna i krucha + mężczyzna - istota silna i stanowcza = wzajemne wypełnienie. Żadna rodzina nie jest machiną w której brak uczuć... niekiedy nie trzeba stosować żadnyc kar, bo przecież istnieje porozumienie. Uważam, że w związku zajmuje ono wysoką pozycję. 
czwartek, 15 listopada 2007
Islam przyszłości to Islam serca.
Czymże jest wiara? Kimże jest Bóg? Jak wygląda miłość? Da się opisać te zjawiska? Modlitwa jest lepsza niż sen. Moje serce wpatrzone w Boga przepełnione jest szczęściem i miłością. Kocham ludzi, kocham zwierzęta, kocham życie, kocham drzewa i przede wszystkim kocham Boga, Jednego Jedynego. Będąc niewierzącą nie sądziłam, że ludzie religijni mogą być tak szczęśliwi. Uważałam, że zakazy i nakazy ograniczają w znacznym stopniu. Sądziłam, że wiara w Boga to jedynie utrudnienie życia i zaćmienie racjonalnego myślenia.Teraz widzę jak bardzo się myliłam. Cieszę się, że Allah(SWT) skierował mnie na właściwą drogę, cieszę się, że jestem muzułmanką. Jestem z tego dumna. Człowiek nie poradzi sobie w życiu nie mając wzoru... każdy go ma, ale dla jednych jest nim Szatan, a dla innych Bóg Najwyższy. Sami wybieramy, co w życiu jest ważne. Mam nadzieję, że nigdy nie utracę wiary, że nigdy ona nie zmaleje... teraz moje życie i serce jest wypełnione całkowicie. Nie potrzebuję już niczego... może jedynie odrobiny tolerancji ze strony ludzi innego wyznania, których spora część na dzień dzisiejszy najchętniej popatrzyłaby jak płonę na stosie.  Islam jest religią miłości, a nie religią krwi. Boże prowadź mnie drogą prostą. Allah akbar!
niedziela, 14 października 2007
Ubiór muzułmanki.
Istnieje kilka rodzajów ubioru muslimek. Wszystko zależy od kraju i od tego jak kobieta w danym wdzianku się czuje. Dzieli się je na: - hijab (hidżab)
Przy hijabie jak widać twarz zostaje odsłonięta, jednak należy pamiętać, że uszy, włosy i szyja powinny być zasłonięte. - niqab (nikab) 
Na zdjęciu powyżej zaprezentowany został niqab całkowity. Prócz niego istnieje także niqab połowiczny, który zostawia odsłonięte czoło i oczy. - chimar (czador)
Zakrywa on ramiona, głowę, włosy i kończy się w okolicach talii. Nie zakrywa twarzy. -burqa (burka) 
Zasłania całą postać kobiety, a w miejscu, gdzie znajduja się oczy, istnieje siata umożliwiająca widzenie. Tak, ja wiem, większości z Was wydaje się to niedopuszczalne, aby nie pokazywać dekoltu, włosów, ust, brzucha... ale dla muzułmanek taka forma stroju jest zapewnieniem bezpieczeństwa. Kobieta nie musi kusić obcych mężczyzn aby być kobietą. To, co ma najpiękniejsze powinna zachować dla swojego męża. Włosy uznawane są za połowę piękna niewiasty i dlatego są zasłaniane. Czy to jest straszne? Nie, absolutnie, to jest piękne. Cudowna jest ta tajemniczość... ta wiara, poświęcenie. Ukrywanie przed obcymi swego piękna jest wyrazem skromności i tego jak wielka jest Nasza wiara. Wiele muzułmańskich kobiet twierdzi, iż bez chociażby hijabu czują się jakby były łyse, obnażone. Piękne jest to, że swoje ciało jest wówczas świątynią męża, czymś, do czego wyłącznie On ma dostęp. Moje drogie, czy kochałyście kiedyś? Jeśli tak, to wtedy Nasz mózg mówi Nam, iż inni mężczyźni są nieważni, niektórych wręcz obrzydzają. Po co w takich sytuacjach mamy ich prowokować? Po co mają mlaskać, gwizdać i ślinić się na Nasz widok? Aby społeczeństwo było zdrowe, należy zadbać o jego moralność. Obecnie mieszkam w Polsce i gdy widzę dzisiejsze nastolatki to mam dosyć i zaczynam wątpić, iż posiadają coś, co oddadzą w przyszłości tylko małżonkowi. Pokazują piersi, uda i niekiedy nawet pośladki. Dlaczego? Czy muszą w ten sposób się dowartościować? Czy nie mogą zachować skromnego stroju, a błyszczeć intelektem? Kobieta powinna pilnować swej czystości, gdyż jest to bardzo ważne. Islam uczy poszanowania dla własnego ciała. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego to właśnie kobiety muszą się zakrywać, a nie mężczyźni... Otóż my moi drodzy mamy zupełnie inną psychikę. U Nas inaczej odziałują na nią zmysły. Mężczyźni są wzrokowcami i niekiedy nie potrafią panować nad własnymi popędami. Są impulsywni i mocno pobudza ich wiele części kobiecego ciała. KAŻDY mężczyzna woli kobietę skromną i szanującą siebie. Dziewczęta w wieku dojrzewania przeważnie myślą wręcz odwrotnie i dlatego też popełniają w tym okresie wiele ciężkich błędów, których często nie da się naprawić. Muzułmanki są pożądane przez swoich mężów, one same ich pożądają. Seks nie jest niczym złym, ale pod warunkiem, że zostają zachowane pewne warunki. O tym jednak napiszę innym razem, gdyż jest to rozbudowany temat. Czasami zdarza mi się wyjść bez hijabu i wówczas czuję się źle. Kobiety muzułmańskie nie cierpią zakładając zasłonę na twarz i włosy. One wręcz chcą to robić, bo tak ukazują swe oddanie Bogu i przyszłemu, bądź obecnemu mężowi.
czwartek, 27 września 2007
Początki przemiany.
Witajcie moi drodzy! Nasze życie jest pasmem etapów. Jedne się rozpoczynają, inne kończą, a jeszcze inne trwają, trwają, trwają aż do końca Naszych dni. Moja egzystencja jest dziwacznym ciągiem rozmaitych i często kontrastujących z sobą zdarzeń. Zaledwie rok temu przekonana byłam, iż Bóg nie istnieje. Zawzięta natura ateistki nie pozwalała na dopuszczanie innych możliwości niż ta, że Bóg to wymyślona postać siana przez propagandę nawiedzonych ludzkich mrówek. Dziwiłam się jak można chodzić do meczetu, kościoła i innych rodzajów świątyń... Nie było możliwości abym kiedykolwiek założyła hijab, a co dopiero burkę. Nie spodziewałam się, że kiedyś moje przekonania ulegną zmianie i moje życie obróci się o 180 stopni. Wyjechałam w poszukiwaniu szczęścia do Wielkiej Brytanii i można powiedzieć, że i tak się stało... choć całkiem inaczej sobie je wyobrażałam. Sądziłam, że znajdę pracę, zarobię na samochód, później ulożę sobie życie na wyspach... Znalazłam miłość. Ja, zagorzała ateistka zakochałam się w muzułmaninie. Nawet nie wiecie jak zafascynowała mnie jego osoba... inteligentny, przystojny, pracowity, choć niekiedy zimny jak lód. Tym właśnie przyciągnął mnie jak magnez. Jego nadzwyczajna natura, powalające spojrzenie i gorący temperament. Moje serce zaczęło wówczas rozkwitać i śpiewać radosną melodię. Nadszedł dzień w którym zaczęliśmy rozmawiać na temat wiary. Otwarcie oznajmiłam, iż u mnie jest ona niemal że zerowa. Nie mógł w to uwierzyć i odniosłam wrażenie, że poczuł się nieco zawiedziony, choć wcale nie chciał mi dać tego do zrozumienia. Później, przy każdym Naszym spotkaniu był poruszany temat religii... przez Niego, aż nagle przestał o tym mówić. Nie byłam zadowolona, bo uwielbiałam słuchać gdy mówił o Bogu, gdy samymi gestami i mimiką pokazywał jak bardzo wierzy i jak jest mu oddany. Gdy zaprzestał poczułam pewną pustkę i gdy sama rozpoczęłam owy temat pojawił się na Jego ustach uśmiech. Mówił, że Allah jest miłosierny, że Nas kocha i w pewnym momencie, w miarę upływu czasu zaczęłam czuć pustkę. Do tej pory sądziłam, iż wiara jest utrudnieniem życia, ale zaczęłam pojmować, że Bóg może jedynie pomóc Nam lepiej i godnie żyć. Nie próbowałam się przed tym bronić, po prostu chciałam go słuchać, chciałam, by opowiadał... chciałam wiedzieć wszystko na temat Islamu. Kiedyś oznajmiłam, iż chcę nałożyć na głowę chustę. Była to czysta ciekawość, która już po pierwszym dniu pod nakryciem przerodziła się w tradycję. Bałam się reakcji ludzi... Polaków, Niemców, Anglików oraz muzułmanów, bo przecież mówiłam im, że nie wierzę w Boga i obawiałam się, aby nie potraktowali mnie jako osobę obrażającą ich wyznania. Ku memu zaskoczeniu przyjęli mnie bardzo serdecznie. Z krytyką spotkałam się jedynie ze strony Polaków, którzy uznali mnie za zdrajczynię i głupią dziewuchę na której zapewne presję wywarł jej chory terrorysta. Nikt jednak nie wiedział co działo się w moim sercu, nikt nawet nie przypuszczał jak bardzo puczułam się zjednoczona z tą ludnością i jak bardzo pragnęłam odrobić to, co przez tyle lat odrzucałam... Nagle stało się coś, czego się nie spodziewałam i w wyniku owej sytuacji musiałam wracać do Polski. To był cios w samo serce, coś tak tragicznego, iż poczułam, że moje życie traci sens. Musiałam zostawić wybranka swego serca i powrócić do tego szarego kraju i szarego życia. W pewnej chwili powiedziałam, że Allah da mi siłę i nadzieję na lepsze jutro, że skoro On tego chce, to ja nie mogę w żaden sposób kwestionować jego decyzji. On wie, co dobre dla mnie i mojej drugiej połowy... Wróciłam... 6 września pojawiłam się w moim kraju. Wszystkie problemy, które muszę tu rozwiązać zajmą mi czas do maja 2008. To bardzo długi okres i serce rozrywa mi ból gdy pomyślę, że aż tyle muszę czekać, by ujrzeć osobę bez które życie traci swe najpiękniejsze barwy. Wrócę do Niego i sądzę, że nikt prócz Allaha nie będzie w stanie Nas rozdzielić. 
|
|